dwumecz Polska U21 - Włochy U21
25.01.2012
We wtorek i środę w Szczecinie odbył się dwumecz reprezentacji młodzieżowych U-21 pomiędzy Polską a Włochami. Zawodnik Red Devils Chojnice - Tomasz Kriezel reprezentował nasz klub w biało-czerwonych barwach kadry Polski.
W pierwszym meczu padł remis 2:2, a Tomek był jednym z wyróżniających się zawodników reprezentacji Polski. Pomimo, iż jest jednym z najmłodszych zawodników spotkał go honor założenia opaski kapitana drużyny - serdecznie gratulujemy!!!
POLSKA U21 - WŁOCHY U21 2:2 (1:2)
bramki:
1:0 - 12 min. Michał Marek
1:1 - 12 min. Cristian Rizzo
1:2 - 15 min. Vincenzo Milucci
2:2 - 28 min. Mateusz Jedliński
Polska Michał Widuch, Maciej Marciniak - Mateusz Jedliński, Eryk
Stoch, Michał Marek, Kamil Fijoł, Paweł Bogucki, Tomasz Kriezel, Adam
Jończyk, Paweł Martyn, Patrych Szachnitowski, Michał Grecz, Dawid
Litewka, Dariusz Rychłowski.
Włochy Sebastiano Tornatore - Michele Penzo, Cesar Ronqui,
Vincenzo Milucci, Luca Cianchetti, Angelo Schinina, Guiseppe Mentasti,
Julio de Oliviera, Cristian Rizzo, Vitorro Sordini, Marcelo Dalle Molle,
Alessio Trovato, Sergio Anzalone.
Reprezentacja Polski do lat 21 zremisowała dzisiaj w pierwszym
spotkaniu z rówieśnikami z Włoch 2:2. Bramki dla Polaków zdobyli Michał
Marek i Mateusz Jedliński.
Kibice wypełnili szczecińską halę niemal do ostatniego miejsca. -
Wiem, że nie są to maksymalne możliwości naszej publiczności i wierzę,
że po takim meczu jak dziś, jutro wolnych siedzisk już nie będzie - powiedział po spotkaniu selekcjoner reprezentacji Polski i trener Pogoni 04 Szczecin w jednej osobie, Gerard Juszczak.
Już przed meczem w hali dało się wyczuć atmosferę piłkarskiego święta.
Zanim piłkarze rozpoczęli zmagania, odegrano hymny. I trzeba przyznać,
że Włosi odśpiewali swoją melodię narodową bardzo głośno. Kilka sekund
przed pierwszą syreną rozległo się gromkie "Kto wygra mecz? Polska!!!" i
po chwili bohaterowie byli już na parkiecie.
Polacy zaczęli w składzie: Michał Widuch - Paweł Bogucki, Tomasz
Kriezel, Adam Jończyk i Patryk Szachnitowski. Nasza reprezentacja grała
uważnie i nieco zachowawczo. Dostrzegli to rywale, którzy od pierwszych
sekund długo utrzymywali się przy piłce i często próbowali akcji
indywidualnych. W 6 minucie goście z południa Europy mogli prowadzić,
ale będący przed Widuchem Guiseppe Mentasti trafił w słupek. Polacy
próbowali odpowiedzieć dwie minuty później, ale Jedliński z bliska
trafił w bramkarza gości. Chwilę później na parkiecie doszło do
zabawnego i niespotykanego zdarzenia, kiedy Carlo Sordini w biegu
stracił buta. Włoch chyba dość niechlujnie zawiązał obuwie, ponieważ
moment później halówka znów spadła z jego nogi. W 12 minucie Polacy
przeprowadzili szybką kontrę i cieszyli się z prowadzenia. Michał Marek
przebiegł z piłką kilka metrów i mocnym strzałem pokonał Sebastiano
Tornatorego. Nasi rodacy mieli jednak pecha, bo już 13 sekund później
znów był remis. Z dystansu huknął Cristian Rizzo i Widuch musiał wyjąć
piłkę z bramki. Przez następne minuty bardzo aktywny był Kriezel.
Kapitan kadry grał odważnie i próbował akcji indywidualnych. Włosi grali
jednak dobrze w obronie i kasowali jego ataki. Pięć minut przed przerwą
piłkarze z Italii w szybkim tempie wymienili kilka podań i Vicenzo
Milucci strzelił drugiego gola dla swojego zespołu.
Po zmianie stron Polacy zaczęli grać bardzo agresywnie. Gdy Włosi mieli
piłkę, szybko doskakiwali do nich i przeszkadzali im. A w ataku
konsekwentnie próbowali gry z kontry. Takie podejście opłaciło się.
Naciskani rywale popełniali coraz więcej błędów i w 28 minucie doszło do
wyrównania. Po szybkim rozegraniu autu prawą stroną podciągnął
Jedliński i uderzył mocno przy słupku. Pięć minut przed końcem Polacy
mogli objąć prowadzenie, ale Szachnitowski trafił w słupek. Swoje okazje
mieli też goście, ale w bramce dobrze spisywał się Widuch. Cztery
minuty przed końcem Włosi popełnili piąty faul i musieli zacząć grać
ostrożniej w defensywie. Wykorzystali to Polacy, którzy śmielej
zaatakowali. W 38 minucie sędzia podyktował przedłużony rzut karny (za
zagranie ręką jednego z Włochów), ale Marek przestrzelił. Chwilę później
zawyła ostatnia syrena i mecz zakończył się remisem.
źródło: http://pogon04.szczecin.pl/news/1825
"Jestem zaskoczony liczbą kibiców" - powiedział po wtorkowym meczu kapitan reprezentacji Polski U-21 Tomasz Kriezel.
redakcja: Przed meczem wszyscy mówili, że nawet remis z Włochami będzie sukcesem. Po spotkaniu nie było tego aż tak widać.
TK:- Nie wychodziliśmy z takiego założenia, żeby się bronić, czy uzyskać remis. Chcieliśmy po prostu wygrać ten mecz. Pokazaliśmy, że potrafimy powalczyć. Mieliśmy sporo niewykorzystanych sytuacji. Jest to nasze pierwsze zgrupowanie w takim składzie, nowym rocznikiem. Myślę, że z każdym kolejnym meczem będzie coraz lepiej.
R: To spotkanie można było wygrać?
TK: Uważam, że tak. Nie brakowało nam sytuacji podbramkowych. Zwłaszcza w drugiej połowie. Zdaje mi się, że byliśmy wtedy... (po długim zastanowieniu) lepszym zespołem. Wiadomo, że Włosi nie przespali tego okresu i też trochę nam zagrozili. Ogólnie jestem zadowolony z postawy naszego zespołu. Mieliśmy tylko dwa zgrupowania, ale trener i tak przygotował nas bardzo dobrze. Jestem dobrej myśli.
R: Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, a jak będzie jutro?
TK: Też tak myślę, że remis był sprawiedliwym wynikiem. Jutro postaramy się o zwycięstwo, ale to parkiet pokaże nam, jak będzie.
R: Co możesz powiedzieć o kibicach?
TK: Jestem zadowolony, bo na nasz mecz przyszło wielu kibiców. Na naszych poprzednich spotkaniach było ich mniej. Jestem pozytywnie zaskoczony i liczę na to, że jutro będzie ich nawet jeszcze więcej.
źródło: http://pogon04.szczecin.pl/news/1826
POLSKA U21 - WŁOCHY U21 2:4 (1:2)
bramki:
0:1 - 12 min. Julio de Oliveira
1:1 - 12 min. Dariusz Rychłowski
1:2 - 13 min. Cesar Ronqui
2:2 - 26 min. Dariusz Rychłowski
2:3 - 31 min. Sergio Anzalone
2:4 - 36 min. Julio de Oliveira
Polska: Michał Widuch, Maciej Marciniak - Mateusz Jedliński, Eryk
Stoch, Michał Marek, Kamil Fijoł, Paweł Bogucki, Tomasz Kriezel, Adam
Jończyk, Paweł Martyn, Patrych Szachnitowski, Michał Grecz, Dawid
Litewka, Dariusz Rychłowski.
Włochy: Michele di Benedetto - Michele Penzo, Cesar Ronqui,
Vincenzo Milucci, Luca Cianchetti, Angelo Schinina, Guiseppe Mentasti,
Julio de Oliviera, Cristian Rizzo, Vitorro Sordini, Marcelo Dalle Molle,
Alessio Trovato, Sergio Anzalone.
W drugim meczu pomiędzy młodzieżowymi reprezentacjami Polski i Włoch
wygrali przyjezdni. W pierwszej połowie mecz wyglądał niemal
identycznie, jak ten wczorajszy.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy Polakami i Włochami obejrzało mniej ludzi,
niż wtorkowy mecz. Część kibiców pewnie oglądała w telewizji zmagania
szczypiornistów z Niemcami. Przybyli na pewno nie żałowali, ponieważ
obie ekipy ponownie stworzyły bardzo dobre widowisko. Tym razem lepsi
byli futsaliści z Włoch, którzy wygrali dwoma golami.
Polacy rozpoczęli takim samym zestawieniem, jak w pierwszym meczu. Na
tym podobieństwa się nie zakończyły, ponieważ pierwsza bramka padła ?
tak jak wczoraj ? w 12 minucie. Tym razem jednak wynik otworzyli goście.
Michele Penzo podał z rzutu rożnego do Julia de Oliveiry, a ten
strzałem z pierwszej piłki zaskoczył polskiego golkipera. Odpowiedź
Polaków była natychmiastowa. Już 14 sekund później (we wtorek wyrównanie
padło po 13 sekundach od pierwszej bramki) Dariusz Rychłowski, także po
rozegraniu kornera, doprowadził do remisu. ? Bardzo się z tego cieszę,
ponieważ strzeliłem gola w debiucie w kadrze ? mówił po meczu zawodnik
KS Gniezno. W 13 minucie Włosi znów prowadzili. Tym razem z dystansu
strzelił Cesar Ronqui i lecąca piłka zupełnie zaskoczyła
interweniującego golkipera Polaków (prawdopodobnie był zasłonięty przez
jednego z obrońców). Przez kilka następnych minut zespoły wymieniały się
ciosami, ale gole nie padały. Polaków należy pochwalić za odważną grę, a
Włochów za efektowne rajdy.
Po zmianie stron i Polacy próbowali wdawać się w dryblingi. Rywali
skutecznie mijał kapitan młodzieżówki Tomasz Kriezel. Zupełnie nie
radził z nim sobie Giuseppe Mentasti. W przeciągu pięciu minut od
rozpoczęcia drugiej połowy Włoch dwukrotnie powalił na ziemię
szarżującego Kriezela i za oba faule otrzymał żółte kartki. Przez dwie
minuty Polska grała w przewadze. Udało się to wykorzystać chwilę po
zejściu Mentastiego. Będący na połowie rywala Rychłowski zamarkował
strzał, następnie odwrócił się i dopiero uderzył. Bramkarz Włochów nie
zdążył zareagować i na tablicy wyników ponownie był remis. Dwie minuty
później de Oliveira trafił z dystansu w słupek. Włosi nacierali i w 31
minucie ponownie objęli prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym Polski
Sergio Anzalone zdobył przepięknego gola po uderzeniu przewrotką! Piłka
odbiła się jeszcze od nóg jednego z Polaków i wpadła do bramki. W 36
minucie wynik ustalił de Oliveira, który mocny strzał zza pola karnego
zamienił na bramkę. Przez ostatnie 3 minuty Polska próbowała grać z
lotnym bramkarzem (w tej roli zagrał Paweł Bogucki), ale nie przyniosło
to bramek. Mecz zakończył się dwubramkową wygraną Włochów.
źródło: http://pogon04.szczecin.pl/news/1829
zdjęcia z meczu: https://picasaweb.google.com/112014803401064504256/PolskaWOchyU21DzienDrugi
Chwilę po ostatniej syrenie dzisiejszego spotkania organizatorzy
meczu wybrali najlepszych zawodników spotkań. Laureaci otrzymali
pamiątkowe statuetki.
Kapituła nagrodziła łącznie czterech zawodników. Wybrano najlepszego zawodnika w reprezentacji Polski i Włoch w obu spotkaniach.
Za wtorkowy mecz wyróżniony został niezwykle szybki i ambitny zawodnik
Cleareksu Chorzów - Michał Grecz. Wśród Włochów nagrodzony został
strzelec jednej z bramek Cristian Rizzo.
Kapitana kadry Tomasza Kriezela z Red Devils Chojnice uhonorowano
statuetką za dzisiejszy występ. 19-latek zagrał świetny mecz i techniką
nie ustępował włoskim kolegom. W kadrze Italii wyróżniono przebojowego
Marcelo Dalle Molle, który przez cały mecz szarżował i stwarzał
zagrożenie pod polską bramką.
Młodym zawodnikom serdecznie gratulujemy!