1647 Nowe Red-Devils Chojnice - dwumecz Polska U21 - Włochy U21





Liczba odsłon: 4503096
dwumecz Polska U21 - Włochy U21
25.01.2012
We wtorek i środę w Szczecinie odbył się dwumecz reprezentacji młodzieżowych U-21 pomiędzy Polską a Włochami. Zawodnik Red Devils Chojnice - Tomasz Kriezel reprezentował nasz klub w biało-czerwonych barwach kadry Polski.
W pierwszym meczu padł remis 2:2, a Tomek był jednym z wyróżniających się zawodników reprezentacji Polski. Pomimo, iż jest jednym z najmłodszych zawodników spotkał go honor założenia opaski kapitana drużyny - serdecznie gratulujemy!!!

POLSKA U21 - WŁOCHY U21 2:2 (1:2)
bramki:
1:0 - 12 min. Michał Marek
1:1 - 12 min. Cristian Rizzo
1:2 - 15 min. Vincenzo Milucci
2:2 - 28 min. Mateusz Jedliński

Polska Michał Widuch, Maciej Marciniak - Mateusz Jedliński, Eryk Stoch, Michał Marek, Kamil Fijoł, Paweł Bogucki, Tomasz Kriezel, Adam Jończyk, Paweł Martyn, Patrych Szachnitowski, Michał Grecz, Dawid Litewka, Dariusz Rychłowski.

Włochy Sebastiano Tornatore - Michele Penzo, Cesar Ronqui, Vincenzo Milucci, Luca Cianchetti, Angelo Schinina, Guiseppe Mentasti, Julio de Oliviera, Cristian Rizzo, Vitorro Sordini, Marcelo Dalle Molle, Alessio Trovato, Sergio Anzalone.


Reprezentacja Polski do lat 21 zremisowała dzisiaj w pierwszym spotkaniu z rówieśnikami z Włoch 2:2. Bramki dla Polaków zdobyli Michał Marek i Mateusz Jedliński.
Kibice wypełnili szczecińską halę niemal do ostatniego miejsca. - Wiem, że nie są to maksymalne możliwości naszej publiczności i wierzę, że po takim meczu jak dziś, jutro wolnych siedzisk już nie będzie - powiedział po spotkaniu selekcjoner reprezentacji Polski i trener Pogoni 04 Szczecin w jednej osobie, Gerard Juszczak.
Już przed meczem w hali dało się wyczuć atmosferę piłkarskiego święta. Zanim piłkarze rozpoczęli zmagania, odegrano hymny. I trzeba przyznać, że Włosi odśpiewali swoją melodię narodową bardzo głośno. Kilka sekund przed pierwszą syreną rozległo się gromkie "Kto wygra mecz? Polska!!!" i po chwili bohaterowie byli już na parkiecie.
Polacy zaczęli w składzie: Michał Widuch - Paweł Bogucki, Tomasz Kriezel, Adam Jończyk i Patryk Szachnitowski. Nasza reprezentacja grała uważnie i nieco zachowawczo. Dostrzegli to rywale, którzy od pierwszych sekund długo utrzymywali się przy piłce i często próbowali akcji indywidualnych. W 6 minucie goście z południa Europy mogli prowadzić, ale będący przed Widuchem Guiseppe Mentasti trafił w słupek. Polacy próbowali odpowiedzieć dwie minuty później, ale Jedliński z bliska trafił w bramkarza gości. Chwilę później na parkiecie doszło do zabawnego i niespotykanego zdarzenia, kiedy Carlo Sordini w biegu stracił buta. Włoch chyba dość niechlujnie zawiązał obuwie, ponieważ moment później halówka znów spadła z jego nogi. W 12 minucie Polacy przeprowadzili szybką kontrę i cieszyli się z prowadzenia. Michał Marek przebiegł z piłką kilka metrów i mocnym strzałem pokonał Sebastiano Tornatorego. Nasi rodacy mieli jednak pecha, bo już 13 sekund później znów był remis. Z dystansu huknął Cristian Rizzo i Widuch musiał wyjąć piłkę z bramki. Przez następne minuty bardzo aktywny był Kriezel. Kapitan kadry grał odważnie i próbował akcji indywidualnych. Włosi grali jednak dobrze w obronie i kasowali jego ataki. Pięć minut przed przerwą piłkarze z Italii w szybkim tempie wymienili kilka podań i Vicenzo Milucci strzelił drugiego gola dla swojego zespołu.
Po zmianie stron Polacy zaczęli grać bardzo agresywnie. Gdy Włosi mieli piłkę, szybko doskakiwali do nich i przeszkadzali im. A w ataku konsekwentnie próbowali gry z kontry. Takie podejście opłaciło się. Naciskani rywale popełniali coraz więcej błędów i w 28 minucie doszło do wyrównania. Po szybkim rozegraniu autu prawą stroną podciągnął Jedliński i uderzył mocno przy słupku. Pięć minut przed końcem Polacy mogli objąć prowadzenie, ale Szachnitowski trafił w słupek. Swoje okazje mieli też goście, ale w bramce dobrze spisywał się Widuch. Cztery minuty przed końcem Włosi popełnili piąty faul i musieli zacząć grać ostrożniej w defensywie. Wykorzystali to Polacy, którzy śmielej zaatakowali. W 38 minucie sędzia podyktował przedłużony rzut karny (za zagranie ręką jednego z Włochów), ale Marek przestrzelił. Chwilę później zawyła ostatnia syrena i mecz zakończył się remisem.


źródło: http://pogon04.szczecin.pl/news/1825

"Jestem zaskoczony liczbą kibiców" - powiedział po wtorkowym meczu kapitan reprezentacji Polski U-21 Tomasz Kriezel.
redakcja: Przed meczem wszyscy mówili, że nawet remis z Włochami będzie sukcesem. Po spotkaniu nie było tego aż tak widać.
TK:- Nie wychodziliśmy z takiego założenia, żeby się bronić, czy uzyskać remis. Chcieliśmy po prostu wygrać ten mecz. Pokazaliśmy, że potrafimy powalczyć. Mieliśmy sporo niewykorzystanych sytuacji. Jest to nasze pierwsze zgrupowanie w takim składzie, nowym rocznikiem. Myślę, że z każdym kolejnym meczem będzie coraz lepiej.
R: To spotkanie można było wygrać?
TK: Uważam, że tak. Nie brakowało nam sytuacji podbramkowych. Zwłaszcza w drugiej połowie. Zdaje mi się, że byliśmy wtedy... (po długim zastanowieniu) lepszym zespołem. Wiadomo, że Włosi nie przespali tego okresu i też trochę nam zagrozili. Ogólnie jestem zadowolony z postawy naszego zespołu. Mieliśmy tylko dwa zgrupowania, ale trener i tak przygotował nas bardzo dobrze. Jestem dobrej myśli.
R: Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, a jak będzie jutro?
TK: Też tak myślę, że remis był sprawiedliwym wynikiem. Jutro postaramy się o zwycięstwo, ale to parkiet pokaże nam, jak będzie.
R: Co możesz powiedzieć o kibicach?
TK: Jestem zadowolony, bo na nasz mecz przyszło wielu kibiców. Na naszych poprzednich spotkaniach było ich mniej. Jestem pozytywnie zaskoczony i liczę na to, że jutro będzie ich nawet jeszcze więcej. 

źródło: http://pogon04.szczecin.pl/news/1826

POLSKA U21 - WŁOCHY U21 2:4 (1:2)
bramki:
0:1 - 12 min. Julio de Oliveira
1:1 - 12 min. Dariusz Rychłowski
1:2 - 13 min. Cesar Ronqui
2:2 - 26 min. Dariusz Rychłowski
2:3 - 31 min. Sergio Anzalone
2:4 - 36 min. Julio de Oliveira

Polska: Michał Widuch, Maciej Marciniak - Mateusz Jedliński, Eryk Stoch, Michał Marek, Kamil Fijoł, Paweł Bogucki, Tomasz Kriezel, Adam Jończyk, Paweł Martyn, Patrych Szachnitowski, Michał Grecz, Dawid Litewka, Dariusz Rychłowski.

Włochy: Michele di Benedetto - Michele Penzo, Cesar Ronqui, Vincenzo Milucci, Luca Cianchetti, Angelo Schinina, Guiseppe Mentasti, Julio de Oliviera, Cristian Rizzo, Vitorro Sordini, Marcelo Dalle Molle, Alessio Trovato, Sergio Anzalone.


W drugim meczu pomiędzy młodzieżowymi reprezentacjami Polski i Włoch wygrali przyjezdni. W pierwszej połowie mecz wyglądał niemal identycznie, jak ten wczorajszy.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy Polakami i Włochami obejrzało mniej ludzi, niż wtorkowy mecz. Część kibiców pewnie oglądała w telewizji zmagania szczypiornistów z Niemcami. Przybyli na pewno nie żałowali, ponieważ obie ekipy ponownie stworzyły bardzo dobre widowisko. Tym razem lepsi byli futsaliści z Włoch, którzy wygrali dwoma golami.
Polacy rozpoczęli takim samym zestawieniem, jak w pierwszym meczu. Na tym podobieństwa się nie zakończyły, ponieważ pierwsza bramka padła ? tak jak wczoraj ? w 12 minucie. Tym razem jednak wynik otworzyli goście. Michele Penzo podał z rzutu rożnego do Julia de Oliveiry, a ten strzałem z pierwszej piłki zaskoczył polskiego golkipera. Odpowiedź Polaków była natychmiastowa. Już 14 sekund później (we wtorek wyrównanie padło po 13 sekundach od pierwszej bramki) Dariusz Rychłowski, także po rozegraniu kornera, doprowadził do remisu. ? Bardzo się z tego cieszę, ponieważ strzeliłem gola w debiucie w kadrze ? mówił po meczu zawodnik KS Gniezno. W 13 minucie Włosi znów prowadzili. Tym razem z dystansu strzelił Cesar Ronqui i lecąca piłka zupełnie zaskoczyła interweniującego golkipera Polaków (prawdopodobnie był zasłonięty przez jednego z obrońców). Przez kilka następnych minut zespoły wymieniały się ciosami, ale gole nie padały. Polaków należy pochwalić za odważną grę, a Włochów za efektowne rajdy.
Po zmianie stron i Polacy próbowali wdawać się w dryblingi. Rywali skutecznie mijał kapitan młodzieżówki Tomasz Kriezel. Zupełnie nie radził z nim sobie Giuseppe Mentasti. W przeciągu pięciu minut od rozpoczęcia drugiej połowy Włoch dwukrotnie powalił na ziemię szarżującego Kriezela i za oba faule otrzymał żółte kartki. Przez dwie minuty Polska grała w przewadze. Udało się to wykorzystać chwilę po zejściu Mentastiego. Będący na połowie rywala Rychłowski zamarkował strzał, następnie odwrócił się i dopiero uderzył. Bramkarz Włochów nie zdążył zareagować i na tablicy wyników ponownie był remis. Dwie minuty później de Oliveira trafił z dystansu w słupek. Włosi nacierali i w 31 minucie ponownie objęli prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym Polski Sergio Anzalone zdobył przepięknego gola po uderzeniu przewrotką! Piłka odbiła się jeszcze od nóg jednego z Polaków i wpadła do bramki. W 36 minucie wynik ustalił de Oliveira, który mocny strzał zza pola karnego zamienił na bramkę. Przez ostatnie 3 minuty Polska próbowała grać z lotnym bramkarzem (w tej roli zagrał Paweł Bogucki), ale nie przyniosło to bramek. Mecz zakończył się dwubramkową wygraną Włochów.

źródło: http://pogon04.szczecin.pl/news/1829

zdjęcia z meczu: https://picasaweb.google.com/112014803401064504256/PolskaWOchyU21DzienDrugi

Chwilę po ostatniej syrenie dzisiejszego spotkania organizatorzy meczu wybrali najlepszych zawodników spotkań. Laureaci otrzymali pamiątkowe statuetki.
Kapituła nagrodziła łącznie czterech zawodników. Wybrano najlepszego zawodnika w reprezentacji Polski i Włoch w obu spotkaniach.
Za wtorkowy mecz wyróżniony został niezwykle szybki i ambitny zawodnik Cleareksu Chorzów - Michał Grecz. Wśród Włochów nagrodzony został strzelec jednej z bramek Cristian Rizzo.
Kapitana kadry Tomasza Kriezela z Red Devils Chojnice uhonorowano statuetką za dzisiejszy występ. 19-latek zagrał świetny mecz i techniką nie ustępował włoskim kolegom. W kadrze Italii wyróżniono przebojowego Marcelo Dalle Molle, który przez cały mecz szarżował i stwarzał zagrożenie pod polską bramką.
Młodym zawodnikom serdecznie gratulujemy!